środa, 21 października 2020

WARSZAWA - URSYNÓW... Rondo WOŚP

     Wieczór dziewiętnastego października tego roku... W najgorszej polskiej stacji telewizyjnej [poza TVP -1, TVP-2 i pochodnymi szczekaczkami], w której przeciętny półtoragodzinny film trwa średnio tylko dwie i pół godziny, idzie od poniedziałku do piątku najlepszy chyba w polskich telewizjach program publicystyczny - spotkanie z wybranym gościem, zwykle politykiem lub kimś, kto się za polityka uważa... Tym razem na ekranie pojawia się z pobożną i zafrasowaną miną człowiek w kręgach jego niezadowolonych podwładnych zwany Skurwysynkiem... Nie oglądam... Nie słucham... Pan Matołuszek lekceważył koronwirusa i - zapewne - nigdy za to nie odpowie... To indywiduum z zatroskaną miną i obłudnie wystudiowanym szczurzym i świętoszkowatym smutnym uśmiechem,  a w istocie z wyrachowaną premedytacją straszy... A ma ratować... I zapewne też nigdy nie odpowie...

     Wychodzę z pokoju...
     Siadam przy komputerze...
     Znajduję informację która wprawia mnie w radosne osłupienie. A tak niewiele w ostatnich miesiącach dobrych wiadomości...
     Ursynów... Jeszcze niedawno, zaledwie przed dwustu latami z okładem chwalił się pan Julian Ursyn Niemcewicz, że ma do Warszawy bryczką ze swego folwarczku zaledwie dwa dni jazdy... A dziś...
      WARSZAWA - URSYNÓW... Dzielnica droga memu sercu od 1962 roku, kiedy wieś Ursynów jeszcze nie była częścią stolicy...  A dziś...
     Ursynów postanowił jednemu z ważniejszych rond nadać imię Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy...

    Tylu nieudanym cymbałom i indywiduom z bratnią krwią na rękach stawiało się i stawia u nas w ostatnich latach pomniki - koszmarki, że jeden - wierzę, że trwalszy nad spiż, upamiętniający zbiorowy wysiłek setek tysięcy anonimowych ludzi - może tylko cieszyć.  URSYNÓW drugi raz zdobył sobie miejsce w mym starym sercu... WOŚP ponownie dostanie ode mnie jakieś tam złote, ja od WOŚP dostanę kolejne czerwone serce, które przykleję obok kilkunastu innych na mej ciupadze...  

     Obym tylko dożył...

sobota, 17 października 2020

"ZOSTAWMY UMARŁYCH, NIECH ŻYJĄ W POKOJU"

       W youtube furorę robi nowy święty - zmarły czternaście lat temu Carlos Acutis, którego starsi panowie z Watykanu mianowali niebieskim szefem  internetu, ponieważ kiedyś tam, w swoim krótkim życiu założył pobożną stronę internetową, po czym zmarł na białaczkę... Ma nam od dziś orędować internetowym zasobom... Ma też podobno spełniać wszelakie godziwe prośby, życzenia czy też może nawet żądania. No to ja świętemu współczuję, wiem bowiem, jak wysoce wzniosłe treści dla równolatków Acutisa proponują youtuberzy i ich "pasterze" - administratorzy. A prośby polskich fanów nastolatka?... To jest już chyba wyższa półka intelektu... "Daj mojemu mężowi dobrą pracę"... "Proszę cię, święty Carlo o zejście sąsiadki"... "Módl się o dar życia dla niepoczętych"... "Niech wszyscy odmawiali różaniec"... "Żeby mi dzieci nie korzystali z internetu"... "Nawróć muzułman na katolicyzm"... "Niech moi zaczną chodzić do kościoła"... "Daj rzymsko-katolickich kapłanów"... Charakterystyczne, że nikt z błagalników nie prosi byłego małolata o używany choćby... rozum... Towar to najwyraźniej mocno niepopularny i niechodliwy.   
     Pomijam ludzki wymiar sprawy... Zmarł młody człowiek... dziecko... syn... Została - tak zakładam - zrozpaczona rodzina...
     A o!... Merkantylizm w pełnym wymiarze... Biznes się rozkręca... Uśmiechnięta mama udziela wywiadów i twierdzi, że jest szczęśliwa. Tak! Szczęś-li-wa... Ekspozycja - jakże to inaczej nazwać - wyluzowanych zwłok [uzupełnionych silikonem, co przyznają półgębkiem sami autorzy pomysłu]... Son et lumiere! Sprzedaż gadżetów... Fotki z ubranym w dres adorowanym... Czy to aby nie profanacja doczesnych szczątków? Podobno nie... Tak stwierdzają biskupi...
    Boję się rankiem otwierać lodówkę... Może i tam także? A jak wyskoczy?
      A poza tym u nas... W coraz bardziej świętej Ojczyźnie normalizacja wdrażana konsekwentnie przez policję... Tylko ten koronowany i intronizowany covidus 19, podrzucony nam przez znów wiadomych wrogów czyhających na nasze wartości od ponad tysiąca lat, który niby jest, a przecież którego w opinii niektórych wyświęconych wychowawców i orędowników przyszłych świętych i subtelnie myślących ich zwolenników i wyznawców przecież tu nigdy nie było i wcale nie ma, a umierają na złość Księżom, Kościołowi, Wierze i Panu Bogu [kolejność nieprzypadkowa, uwzględniająca ważność wymienionych] wrogowie owych sił transcendentalnych i nieomylnych...
     I także boję się otwierać nawet nie zawsze pustą lodówkę. A nuż wyskoczy z niej wicepremier- minister Kostropaty - autor tylu nieudanych a kuriozalnych pomysłów idących w setki milionów złotych a zawsze wyrzucanych w PiS**, albo nowy minister niezdrowia, lub dukający z kartki sam jaśnie oświecony były szaman od karania mandatami szpitalnych pielęgniarek, a obecnie "mój" arcyksiążę - wojewoda.  We trójkę "przejadą się" zdrowo już nie po leniwych lekarzach czy idących złośliwie na zwolnienia lekarskie starzejących się nauczycielkach a po... emerytach, że antypaństwowo i pasożytniczo żyją nazbyt długo... A to generuje niepotrzebnie koszty, wpędza państwo w fatalną zapaść finansową, którą - jak zwykle zresztą - zrzuci się sprawiedliwie na poprzednią ekipę, rzutuje na premie i odprawy należne redukowanym ministrom jak głodnym psom woniejące kości.

---------------------------------------------
 * "Zostawmy umarłych, niech żyją w pokoju" [M. Samozwaniec – Na ustach grzechu].

wtorek, 13 października 2020

CYTATY Z MOICH ZBIORÓW: P [Pagórki - Polityka]...

  1. Pagórki ciała kobiecego zasłoniły nie jednemu drogę na szczyty [A.Kumor].
  2. Pamiętaj, że człowiek się zmienia, jednak jego przeszłość nigdy [Becca Fitzpatrick].
  3. Pamiętaj, że przyszedłeś na świat bez części zamiennych [Janusz Białecki].
  4. Pan Bóg najwyraźniej bardziej od bogatych ukochał sobie biednych, skoro stworzył ich tak wielu [A. Lincoln].
  5. Panie doktorze, proszę mi dać jakieś lekarstwa na zachłanność, ale dużo, DUŻO, D U Ż O ! ! [znalezione w internecie].
  6. Panie, wybacz im, albowiem wiedzą, co czynią [Karl Kraus].
  7. Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji” [Św. Tomasz z Akwinu].
  8. Państwo zawsze nazywa się ojczyzną wtedy, kiedy sposobi się do mordowania ludzi [Friedrich Dürrenmatt – Romulus Wielki].
  1. Papież wygnany jest moralnie potężniejszy niż wyklinający [Emil Ludwig].
  2. Paradoksalne, ale ci, którym się nie wiedzie, liczą na szczęście. Inni liczą na siebie [Alfred Daniel Brunet].
  3. Pech ma... muzykalne ucho i lubi się rytmicznie powtarzać [Michał Choromański].
  4. Pesymista to człowiek, który z dwojga złego wybiera obydwa [Oscar Wilde].
  5. Pesymista to człowiek, który uważa, że wszyscy są takimi samymi łotrami jak on sam i za to ich nienawidzi [George Bernard Shaw].
  1. Pełne prawdy trzeba niekiedy wypowiadać półgębkiem [A. Kumor].
  2. Pewne jest, że duchy umierają ze starości [Robert Charroux – Księga Skarbów]
  3. Pewnego przyjaciela poznaje się w sytuacji niepewnej [Enniusz].
  4. Pewne zaniedbanie formy jest konieczne, aby duch mógł przez nią przezierać [Maria Dąbrowska].
  1. Pchła, owad co zszedł na psy [Julian Tuwim].
  2. Piekło, przyszłe miejsce pobytu tych wszystkich, którzy lubą igrać z ogniem [Tadeusz Gicgier].
  3. Piekło to przywilej specjalny zastrzeżony dla tych, którzy go bardzo żądali [Albert Camus].
  4. Pieniądze czynią człowieka pięknym [Vandenberg Philip - Skarb Priama-historia odkrycia Troi].
  1. Pieniądze i sukces nie zmieniają ludzi, ujawniają tylko ich prawdziwą naturę [Will Smith].
  2. Pieniądze szczęścia nie dają, lecz każdy chce to sprawdzić osobiście [Stefan Kisielewski].
  1. Pieniądze szczęścia nie dają. Dopiero zakupy [Marilyn Monroe].
  2. Pieniądze są lepsze od ubóstwa, chociażby ze względów finansowych [Woody Allen].
  3. Pieniądze są tylko środkiem, by móc myśleć o pieniądzach [Louis Aragon].
  4. Pierwsze westchnienie miłości to ostatnie westchnienie rozumu [Kornel Makuszyński].
  5. Pierwszą miłość przeżywamy najczęściej kilka razy [Aleksander Kumor].
  6. Pierwsza mowa szatana do rodu ludzkiego zaczęła się najskromniej od słowa; dlaczego? [Adam Mickiewicz].
  7. Pierwszy, który porównał kobietę do kwiatu, był wielkim poetą, ale następny był cymbałem [Heinrich Heine].
  8. Pies to nic, ale strzeż się właściciela [Stephen King – Desperacja].
  9. Piękna kobieta jest jak kaczka; za dużo dla jednego, za mało dla dwóch [Kornel Makuszyński]
  10. Piękna kobieta to niebo dla oczu, piekło dla duszy i czyściec dla kieszeni [Bernard Fontenelle].
  1. Piękno jest bezpłciowe [ Henryk Panas – Według Judasza].
  2. Piękno jest w prostocie [Plotyn].
  3. Pierwsi ludzie nie byli ostatnimi małpami [Erich Kastner].
  4. Pięść jest ostatnim argumentem władzy, pięść jest ostatnim argumentem ludu [K. Marks].
  5. Pisać prosto i jasno jest równie trudno jak być szczerym i dobrym [William Somerset Mougham].
  6. Pisarz nieudany zostaje krytykiem; ze skwaszonego wina wyrabia się ocet [Sacha Guitry]
  7. Plan – coś co później wygląda zupełnie inaczej [Julian Tuwim].
  8. Po co drażnić grzechotnika bosą nogą [Dominik Dan – Czerwony kapitan].
  9. Po co kłamać, skoro wystarczy tylko mówić prawdę, by nam nie wierzono? [Guy de Maupassant].
  10. Pobożność i zbrodnia nigdzie nie idą w parze tak często jak w Rzymie  [Philipp Vandeberg – Piąta ewangelia].
  11. Po czterdziestce każdy jest już odpowiedzialny za wygląd własnej twarzy [Abraham Lincoln].
  12. Po czterdziestce ma się taką twarz, na jaką się zasługuje [Jean Giraudoux].
  13. Po czterdziestce mniej oczekuje się od życia, a więcej od siebie [Kazimierz Brandys].
  14. Poczucie humoru jest poczuciem proporcji [Gibran Khalif].
  15. Podczas kiedy oni uczyli się życia z książek, on żył naprawdę [Jack London].
  16. Poeta – ktoś, kto w jasny dzień pragnie pokazać światło księżyca [Jean Cocteau].
  17. Po niektórych salwach śmiechu pozostali ranni [Aleksander Kumor].
  18. Po mowie jest na świecie potęga największa – milczenie [Stefan Żeromski].
  19. Pogarda to policzek wymierzony na odległość [Wiktor Hugo].
  20. Pogrzeby są lepiej zorganizowane od wesel [Emil Zegadłowicz]
  21. Pochwała samotności, to najpiękniejsza balowa zabawa o północy [Adolf Nowaczyński].
  22. Początek drogi krzyżowej zaczyna się w małżeństwie [Peter Hacks].
  23. Poczucie humoru jest poczuciem proporcji [Gibran Khalil].
  24. Podobno polityków deprawują pieniądze. To prawda, ale jeszcze skuteczniej deprawują ich wyborcy [Andrzej Majewski].
  25. Podróż kosmiczna jest triumfem rozumu i klęską rozsądku [Max Born].
  26. Podróże kształcą ale tylko wykształconych [Waldemar Łysiak].
  27. Poezja jest tym, co gubi się w przekładzie [Robert Frost].
  28. Poezja to mówiące malarstwo, a malarstwo – milcząca poezja [Simonides]
  29. Pogarda to policzek wymierzony na odległość [Wiktor Hugo].
  30. Pogłoska rośnie przechodząc z ust do ust [Wergiliusz].
  31. Pokonać wroga nie jest trudno, ale trzeba wpierw wiedzieć, czy nie wstanie jeszcze większy [Henryk Mann].
  1. Pokutą staje się niekiedy konieczność dalszego grzeszenia [A. Kumor].
  2. Pokój jest radosnym profitem wojny – wojna tragicznym profitem pokoju [Palivios Dimitrakopulos].
  3. Pokój to n ie tylko brak wojny [ Ronald Reagan]
  4. Poległym w boju pomników ne stawiamy. Winien, kto poległ [Adam Mickiewicz].
  5. Polemika – maszyna, do której wchodzi świnia, a wychodzi mielona kiełbasa [Bierce].
  6. Politycy mają skłonność do myślenia o następnych wyborach, a nie o następnym pokoleniu [Ronald Raegan].
  7. Politycy żyli w wyizolowanym świecie, przekonani, że cały czas robią coś szalenie ważnego, o czym koniecznie trzeba opowiedzieć na konferencji prasowej. W przekonaniu o własnej ważności utwierdzali ich podekscytowani sprawozdawcy polityczni, którzy też wierzyli w wagę wydarzeń zapewne po to, aby zracjonalizować swoją pozbawioną treści pracę. A i tak - mimo wysiłków obu grup i zmasowanego ataku medialnego nieważnych informacji przedstawianych jako istotne - cały naród miał ich w dupie [Zygmunt Miłoszewski - Uwikłanie].
  8. Polityk to człowiek, który obiecuje ci most tam, gdzie nie ma rzeki [Gregory D. Roberts]
  9. Polityka nie jest sztuką tego, co możliwe, lecz tego, co niemożliwe [Vaclav Havel].
  10. Polityka to sztuka, z której czasami lepiej słuchać suflerów niż aktorów [Ignazio Silone].